Blog stworzyliśmy w kreatorze WebWave.

Zobacz także:

kontakt

Zakaz konkurencji jest tematem szczególnym zarówno dla zatrudniających, jak i zatrudnianych. I to niezależnie od formy, w jakiej dana osoba świadczy pracę. Każda ze stron umowy ma swoje „racje”, które chce w umowie zabezpieczyć. Branża gamedev jest pod tym względem branżą szczególną, gdzie w praktyce zakaz konkurencji nie pojawi się w każdej umowie. Na co jednak zwrócić uwagę, jeśli decydujemy się na jego wprowadzenie?

Zakazy konkurencji w branży gamedev

24 listopada 2021

Autor

Katarzyna Rodacka

adwokat

Choć umowa o pracę nie jest bardzo popularnym rozwiązaniem w branży gamedev to jednak zacznijmy od niej, ponieważ zakaz konkurencji w tej umowie jest nadzorowany przez przepisy kodeksu pracy (art. 1011 do art. 1014 kodeksu pracy).

 

Umowa o zakazie konkurencji może zostać zawarta zarówno przed zatrudnieniem, jak i w trakcie jego trwania, przy czym w obydwu wypadkach należy pamiętać o tym, jak prawo kształtuje formę tych umów. Zgodnie z przepisami kodeksu pracy, umowa o zakazie konkurencji powinna zostać zawarta w „odrębnym dokumencie”. Nie może zatem stanowić jedynie klauzuli w umowie o pracę. Umowa o zakazie konkurencji powinna zostać co najmniej wyraźnie wyodrębniona w treści umowy o pracę. Na przykład w formie osobnego rozdziału, paragrafu lub załącznika. Z uwagi na wciąż istniejące rozbieżności w tym zakresie najbezpieczniej jednak podpisać odrębną umowę. Należy przy tym pamiętać, że umowa o zakazie konkurencji musi zostać zawarta w formie pisemnej pod rygorem nieważności.

 

W trakcie trwania umowy o pracę kodeks pracy nie wskazuje czy pracownikowi należy się wynagrodzenie za spełnienie zakazu konkurencji. Wynagrodzenie takie może zostać wprowadzone, jednak nie jest to raczej spotykane. Natomiast po zakończeniu stosunku pracy, w przypadku dalszego trwania zakazu konkurencji, pracownik musi otrzymać od pracodawcy odszkodowanie za powstrzymywanie się od działalności konkurencyjnej. W przypadku braku wskazania wysokości odszkodowania obowiązuje ono w wysokości wskazanej w art. 1012 § 3 kodeksu pracy, tj. w wysokości 25% wynagrodzenia otrzymanego przez pracownika przed ustaniem stosunku pracy przez okres odpowiadający okresowi obowiązywania zakazu konkurencji.

 

Kodeks pracy, w przypadku złamania zakazu konkurencji przez pracownika, przewiduje możliwość dochodzenia przez pracodawcę naprawienia szkody. Pracodawca ma jednak również możliwość zastrzeżenia kary umownej w przypadku złamania zakazu konkurencji po zakończeniu stosunku pracy. W praktyce zastrzeżenie kary umownej jest praktyką bardzo częstą, gdyż wykazanie szkody przez pracodawcę jest po prostu trudne.

 

Odnośnie samego zakazu konkurencji należy pamiętać, że powinien on obejmować działalność faktycznie wykonywaną przez pracodawcę, a nie każdy rodzaj działalności, który pracodawca jedynie deklaruje jako przedmiot swojej działalności. Zakaz konkurencji nie może bowiem prowadzić do nadmiernego ograniczenia i dyskryminacji pracownika na rynku pracy.

Zakaz konkurencji polega na zakazie prowadzenia przez pracowników lub osób świadczących pracę na innej podstawie (np. w ramach umowy cywilnoprawnej, umowy o współpracy) działalności konkurencyjnej w stosunku do pracodawcy lub kontrahenta. Zakaz konkurencji obejmuje przy tym zazwyczaj zarówno zatrudnienie u podmiotów konkurencyjnych, jak i świadczenie pracy na innej podstawie, w tym w ramach własnej działalności gospodarczej.

 

Działalność konkurencyjna polega na oferowaniu (1) na tym samym terenie (2) zbliżonych towarów lub usług, które (3) skierowane są do podobnego grona potencjalnych klientów. Zakaz taki zawarty jest w umowie łączącej pracodawcę z pracownikiem lub kontrahentami. W zależności od podstawy prawnej zatrudnienia oraz rodzaju umowy, zakaz konkurencji może być nieco odmiennie ukształtowany.

Po pierwsze… czym jest zakaz konkurencji?

Czy podpisać umowę o zakazie konkurencji wraz z umową o pracę?

Inne, bardziej popularne formy zatrudnienia w branży gamedev to umowy cywilnoprawne oraz umowy o współpracę (umowy B2B). W ramach tych umów zakaz konkurencji został wypracowany przez praktykę, albowiem nie ma przepisów, które wprost by te kwestie regulowały.

 

Zgodnie jednak z zasadą ogólną swobody umów, która obowiązuje w polskim prawie cywilnym, strony mogą dowolnie kształtować stosunki prawne, o ile nie naruszają zasad współżycia społecznego, prawa lub natury danego stosunku (art. 3531 kodeksu cywilnego). Nie ma zatem przeszkód, aby strony uzgodniły ze sobą obowiązywanie zakazu konkurencji. Nie mogą jednak naruszać tych ogólnych kodeksowych zasad.

 

W pierwszej kolejności strony umowy powinny wskazać, czym według nich będzie działalność konkurencyjna. Można w tym zakresie posiłkować się przepisami kodeksu pracy oraz orzecznictwem. W przypadku branży gamedev zdefiniowanie działalności konkurencyjnej może być nieco utrudnione. Działalność konkurencyjna musi pokrywać się z zakresem usług świadczonych przez pracodawcę lub kontrahenta i w jakiś sposób zagrażać jego interesom. Przykładowo, w przypadku tworzenia gry na rzecz zamawiającego, zakazem konkurencji może być objęte świadczenie podobnych usług bezpośrednio na rzecz zamawiającego.

 

Strony powinny nadto określić czas trwania zakazu konkurencji, w tym zaznaczyć, czy zakaz ten trwa również po zakończeniu umowy. Należy przy tym podkreślić, że obowiązywanie zakazu konkurencji po zakończeniu umowy jest raczej standardem w przypadku umów cywilnoprawnych oraz B2B, choć jest uznawane za nieco kontrowersyjne. Nadmierny zakaz konkurencji, uniemożliwiający faktyczne podjęcie pracy danej osobie, może zostać uznany za sprzeczny z zasadami współżycia społecznego, a tym samym nieważny. Z tego względu należy do zakazu konkurencji podchodzić ostrożnie.

 

Strony powinny również wskazać czy zakaz ma charakter odpłatny, czy nie odpłatny, przy czym w przypadku umów tego typu zasadą jest raczej nieodpłatność. Oznacza to, że za dostosowanie się do zakazu konkurencji współpracownikowi nie będzie przysługiwało dodatkowe wynagrodzenie (jako „odszkodowanie”).

 

Rozwiązaniem spotykanym w praktycznie każdej umowie B2B oraz cywilnoprawnej jest zastrzeżenie kary umownej na wypadek złamania zakazu konkurencji. Należy również pamiętać o zastrzeżeniu klauzuli, która umożliwi dochodzenia odszkodowania przewyższającego karę umowną na zasadach ogólnych. Jeżeli takiej klauzuli w umowie nie będzie to przedsiębiorca nie będzie mógł domagać się rekompensaty szkody w kwocie przekraczającej karę umowną.

A co z pozostałymi umowami?

Prawda jest taka, że gamedev ma swoje nieformalne regulacje, które wyklarowały się na przestrzeni lat. Bardzo często spotykanym zjawiskiem jest, np. outsourcing, czyli zlecanie wykonania poszczególnych elementów gry zewnętrznym podmiotom. Z tego względu zakaz konkurencji stosowany jest dość oszczędnie, jednak nie jest całkowicie wykluczony. Jeżeli chcemy zastosować zakaz konkurencji w branży gamedev to należy zadbać o szczegółowe określenie jego zakresu, tak, aby nie narazić się na zarzut, że jest on niezgodny z zasadami współżycia społecznego (i tym samym nieważny). Należy wskazać precyzyjnie (1) jakie działania osoby współpracującej są zakazane i (2) na jakim obszarze. Zakaz konkurencji w praktyce najczęściej będzie zabezpieczony karą umowną na rzecz jednej strony, a druga strona może żądać z kolei, aby miał on charakter odpłatny.

 

W branży gamedev zakaz konkurencji może oznaczać, że pracownik nie będzie mógł świadczyć pracy na rzecz wyraźnie wskazanych podmiotów z branży (i to niezależnie od formy, w jakiej tę pracę miały świadczyć) albo na rzecz klientów swojego kontrahenta.  Zawsze należy mieć na uwadze, aby zakaz ten był ścisły, co jest istotne zarówno z punktu widzenia obydwu stron umowy.

Jeżeli w umowie nie wpiszemy wprost zakazu konkurencji to nie oznacza, że przedsiębiorca nie jest w żaden sposób chroniony przed konkurencją ze strony innych przedsiębiorców. Zgodnie z ustawą o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji czynem nieuczciwej konkurencji jest działanie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, jeżeli zagraża lub narusza interes innego przedsiębiorcy lub klienta (art. 3 ust. 1 ustawy). W art. 3 ust. 2 ustawy czytamy natomiast, że czynem nieuczciwej konkurencji jest w szczególności naruszenie tajemnicy przedsiębiorstwa czy nakłanianie do niewykonania lub rozwiązania umowy. Przedsiębiorcy mogą zatem ze sobą konkurować, ale pamiętając o zasadach przewidzianych w ustawie.

 

Natomiast w przypadku pracowników zatrudnionych na umowę o pracę wskazuje się, że są oni zobowiązani do lojalności wobec pracodawcy, co również ogranicza ich możliwości działania w zakresie prowadzenia działalności konkurencyjnej w stosunku do niego. Pracownik jest zobowiązany do dbałości o interesy pracodawcy, niezależnie od tego, czy wiąże go umowa o zakazie konkurencji, czy nie.

 

Ochrona wynikająca z przepisów prawa jest jednak na pewno znacznie słabsza niż w przypadku zastrzeżenia odpowiednich klauzul w stosownej umowie. Z tego względu, jeżeli chcemy zapewnić sobie faktyczny brak świadczenia usług konkurencyjnych po stronie kontrahenta lub pracownika, musimy zadbać o odpowiednie sformułowanie umowy o zakazie konkurencji i wyrazić ten zakaz wprost.

Zakazy konkurencji w branży gamedev nie są tak częstym rozwiązaniem, jak w innych branżach. Często spotykany outsourcing powoduje, że zastosowanie umowy o zakazie konkurencji nie zawsze jest możliwe lub wskazane. Jeżeli jednak już decydujemy się na jej podpisanie to pamiętajmy o zasadach, które rządzą takimi umowami, aby mieć pewność, że podpisana przez nas umowa jest skuteczna i będzie chronić nasze interesy oraz… nie odstraszy dobrego pracownika.

Co na to branża gamedev?

Brak zakazu konkurencji w umowie nie oznacza braku ochrony